Komentarze
Ile CASE dosta ł a z NBP?
“W 2002 i 2003 r. Narodowy Bank Polski dotował kilka projektów badawczych, prowadzonych przez Fundację CASE - potwierdziła prezes fundacji podczas wtorkowego posiedzenia komisji śledczej ds. banków, odpowiadając na pytania Jacka Kościelniaka (PiS).
Balcerowicz dodała, że były to kwoty poniżej 20 tys. zł, które stanowiły poniżej 1 proc. przychodów fundacji.”(za “Rzeczpospolitą” i “GW”)
Tak dziś dr Ewa Balcerowicz zeznała pod przysięgą przed sejmową Komisją Śledczą ds. banków. Tymczasem mam przed sobą dokument jaki Fundacja CASE przesłała Komisji Śledczej. Jest to zestawienie kwot pieniędzy otrzymanych przez Fundację od banków i NBP.
Skan oryginału tego dokumentu znajduje się na stronie internetowej CASE. Czarno na białym stoi tam, iż z banku centralnego, kierowanego przez prof. Leszka Balcerowicza fundacja w latach 2001-2005 (a więc w ciągu czterech lat) otrzymała 168,5 tys. złotych. Pieniądze otrzymywała co roku począwszy od 2001. W 2002 NBP na konto fundacji CASE przelał 54,5 tys. złotych. W 2003 roku 36 825 PLN. Natomiast w 2004 roku CASE otrzymała z banku centralnego prawie 50 tys. złotych. W 2005 była to kwota 24 954,50 złotych polskich. Najmniej pieniędzy NBP przelał do fundacji w 2001 roku - 8 tys. PLN.
Przypomnijmy, dr. Balcerowicz zeznała pod przysięgą, iż kwoty pieniędzy z NBP były mniejsze od 20 tys. zł. i dotyczyły tylko dwóch lat. Krzywoprzysięstwo? Na pewno kłamstwo. Znów mnie zadziwiają moi koledzy po piórze, którzy nawet się tym nie zająknęli. Nawet nie chciało im się zajrzeć na stronę internetową CASE, by przejrzeć dokumenty fundacji przesłane Komisji Śledczej. A może im się chciało, tylko ktoś zakazał im porównania słów dr Balcerowicz z zestawieniem dotacji? No cóż. Jak nie które media biorą kasę z NBP-u to trudno im później zachować choćby cień rzetelności.
O tym, które media, ile otrzymała pieniędzy z banku centralnego za czasów prof. Balcerowicza napiszę w następnym tygodniu. Dociekliwym proponuję zajrzenie na stronę NBP. Mam nadzieję, że nie materiałami, którymi się chwalą, nie zaczną się wstydzić i nie zdejmą ich nagle.
Zapraszam do lektury “Najwyższego CZAS-u!”.
Dariusz Kos
“